TO - Siła dziecięcej wyobraźni

TO - Siła dziecięcej wyobraźni


Czy Wy też będąc dziećmi baliście się wystawić stopę spod kołdry podczas zasypiania? Wiecie, że capnie ją wtedy jakiś potwór czający się pod łóżkiem? Dziecięca wyobraźnia to często ciężki kawałek chleba, ale bywa też błogosławieństwem. Zdarza się bowiem, że prawdziwe potwory nie czyhają na nas pod łóżkiem, a przybierają postać naszych ojców, matek, czy kolegów ze szkoły. Jednak kiedy mamy przyjaciół, na których można liczyć w każdej potrzebie, pozostaje tylko stawić czoła wszelkim strachom.  
Na pokuszenie – czyli co się dzieje, jak wpuszczą chłopa do chaty pełnej kobiet

Na pokuszenie – czyli co się dzieje, jak wpuszczą chłopa do chaty pełnej kobiet




Droga Czytelniczko, czy byłaś kiedyś w sytuacji, gdy spodobał Ci się jakiś chłopak i jednocześnie podobał się on też Twojej koleżance? Jeśli tak, to mniej więcej wiesz już o czym będzie najnowszy film Sofii Coppoli ;) Dodajmy do tego wojnę secesyjną w tle, tony falban i koronek, a otrzymamy obraz jeszcze pełniejszy. Mimo wszystko zapraszam Cię do dalszego poczytania opisu moich wrażeń po seansie. I Ciebie czytelniku też. Bo być może od zawsze chciałeś być w takim położeniu, że kilka kobiet naraz zabiega właśnie o Ciebie. Ale powiem Ci w sekrecie – to nie zawsze się opłaca i niech lepiej pozostanie w sferze Twoich marzeń. 
Obdarowani - Dar czy przekleństwo?

Obdarowani - Dar czy przekleństwo?



Lubiliście matematykę w szkole? Ja też nie za bardzo. Na studiach brałam nawet korepetycje z całek i pochodnych. Jednak dla siedmioletniej bohaterki filmu „Obdarowani” moje zadania okazałyby się żenująco proste, bowiem dziewczynka jest matematycznym geniuszem. Małą Mary (McKenna Grace) wychowuje samotnie jej wujek Frank (Chris Evans), który stara się zapewnić jej jak najbardziej normalne dzieciństwo. Nie chce by bratanica czuła się samotna lub wykluczona ze społeczeństwa przez swoje niezwykłe zdolności. Innego zdania jest babcia Mary i jednocześnie matka Franka, która za wszelką cenę nie chce dopuścić do zmarnowania wielkiego potencjału wnuczki.
Ostatni w Aleppo - Ludzka godność w gruzach

Ostatni w Aleppo - Ludzka godność w gruzach



Film rozpoczyna się sceną, w której grupka mężczyzn rozmawia ze sobą nie patrząc sobie w oczy, a zadzierając co chwilę głowy ku niebu. W trakcie biegu wydarzeń jeszcze nie raz powtórzą tę czynność. Wypatrywanie ze strachem nadlatujących nad miasto samolotów to bowiem ich przysłowiowy chleb powszedni. Podczas seansu wiele myśli kotłowało mi się w głowie, pojawiały się przeróżne emocje. Z jednej strony było to współczucie i niedowierzanie w to co widzę. Z drugiej poczucie wstydu, że siedzę właśnie w przytulnym kinie, gdy tam giną ludzie, a ja nie zrobiłam nic, by zainteresować się jakoś ich losem. No i jest jeszcze przecież cały kontekst polityczny i poczucie strachu, a czasem niechęci, które wywołuje w tak wielu z nas słowo "uchodźca".

Dunkierka - tylko jeden kierunek: DOM

Dunkierka - tylko jeden kierunek: DOM


Swego czasu Christopher Nolan był moim ulubionym reżyserem. Zachwyciło mnie Memento, pokochałam The Dark Knight. Incepcja i Prestiż również wpisały się w moje gusta. Nawet Interstellar, o którym mówiło się dużo złego - we mnie wzbudził pozytywne odczucia. Dlatego oczywistym jest, że na Dunkierkę czekałam z niecierpliwością. Ale cóż, po seansie mogę stwierdzić, że nie jest to Nolan, którego pokochałam. 
Baby Driver - pościgi, strzelaniny i piosenki

Baby Driver - pościgi, strzelaniny i piosenki


Kocham muzykę porównywalnie do filmów. Dzięki piosenkom potrafimy się zrelaksować i naładować pozytywną energią. Albo wręcz przeciwnie – dzięki niej wyrzucamy z siebie wszystkie kotłujące się demony. Ten film jest kopalnią wspaniałych utworów i może być to kusząca propozycja dla miłośników muzyki i kina akcji. Czuć tu świeżość i oryginalność reżysera  - Edgara Wrigtha. Muszę nadrobić jego poprzednie produkcje, bo ta najnowsza jest niezwykle czarująca.

Król Artur: Legenda miecza – Honor, ojczyzna i graffiti

Król Artur: Legenda miecza – Honor, ojczyzna i graffiti



Kiedy po raz pierwszy usłyszałam, że Guy Ritchie zabiera się za kręcenie swojego nowego filmu byłam bardzo podekscytowana. Do obsady dołączały kolejne gwiazdy jak Eric Bana czy Jude Law - co tylko wzmagało apetyt. Niestety im bliżej polskiej premiery, zza Oceanu zaczęły dochodzić negatywne głosy krytyków i słabe wyniki boxoffice. Nie było najlepiej. Pomyślałam, że odpuszczę sobie seans, skoro to taki nieudany film. Jakże się cieszę, że jednak zdecydowałam się na niego pójść! Nie wiem skąd ta fala krytyki i złej prasy na nowy film Brytyjczyka. Oczywiście nie ma co udawać, że film nie ma słabych stron - bo ma, ale jako letni blockbuster spisuje się o niebo lepiej niż większość podobnych propozycji pokroju Mumii czy Słonecznego Patrolu.
Copyright © 2014 Filmowe migawki , Blogger